Wsiadanie za kierownicę samochodu to wielka odpowiedzialność. Ten środek transportu ułatwia przemieszczanie się na długich dystansach, ale wymaga uważności i koncentracji. Najkrótsza chwila nieuwagi może prowadzić do wypadku czy choćby drobnej kolizji. Niemal zawsze konsekwencją jest uszkodzenie pojazdu. Poważniejszym problemem jest jednak uszczerbek na zdrowiu naszym lub innych uczestników ruchu drogowego. Jazda samochodem pod wpływem alkoholu to skrajna nieodpowiedzialność – człowiek nie jest skupiony, a reakcje opóźnione. Dlatego też za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest karalne. Przyjrzyjmy się karom, jakie mogą zostać nałożone na pijanych kierowców.
Kiedy mówimy o nietrzeźwości?
Nawet najmniejsza ilość alkoholu osłabia zmysły i spowalnia nas. Prawo rozróżnia jednak różne stany w zależności od ilości promili w wydychanym powietrzu. Każdy z nich to inne kary, adekwatne do skali potencjalnego niebezpieczeństwa.
- Stan po spożyciu alkoholu jest wtedy, gdy mamy 0,2–0,5 promila alkoholu we krwi lub 0,1–0,25 mg alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza. Jest to wykroczenie, za które grozi:
– grzywna od ok. 2500 zł,
– zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat,
– 15 punktów karnych,
– możliwy areszt do 30 dni.
- Stan nietrzeźwości – powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi lub powyżej 0,25 mg w wydychanym powietrzu. W tym przypadku mówimy już o przestępstwie, za które grozą:
– grzywna, ograniczenie wolności lub do 3 lat więzienia,
– zakaz prowadzenia pojazdów minimum 3 lata (nawet dożywotnio),
– 15 punktów karnych,
– świadczenie pieniężne minimum 5000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.
Dodatkowo możliwa jest konfiskata samochodu oraz dodatkowe kary dla kierowców, którzy spowodowali wypadek (zależne od klasyfikacji czynu).
Kiedy możemy prowadzić po imprezie?
Wypicie piwa nie oznacza, że już nigdy nie wsiądziemy za kierownicę. Trzeba jednak poczekać, aż alkohol zostanie zmetabolizowany. Ile to potrwa? To zależy od naszej wagi, płci, metabolizmu, a także tempa picia. Średnio spalamy ok. 0,1 promila na godzinę. To oznacza, że następnego dnia po imprezie wciąż możemy być nietrzeźwi, choć wydaje nam się, że jest inaczej.
Z tego powodu zdarza się, że kierowcy nie zgadzają się z nałożoną przez nich karą. Jak jej uniknąć lub choć trochę zmniejszyć? Z pomocą przychodzi Adwokat Kraków – jazda po alkoholu. Jeśli mimo obecności alkoholu we krwi jedziemy ostrożnie, to możliwe jest złagodzenie kary. Dotyczy to kierowców, którzy byli w stanie po spożyciu alkoholu. Im większe jego stężenie we krwi, tym mniejsza szansa na małe konsekwencje. Okoliczności łagodzące nie dotyczą przypadków, kiedy pod wpływem alkoholu spowoduje się wypadek. Dla bezpieczeństwa swojego i innych osób nie wsiadajmy za kółko nietrzeźwi!






